Szkła progresywne

Trial Pal Box user guide_02

Zestaw próbnych soczewek progresywnych z określonymi dodatkami mocy. Zdjęcie - Essilor.

W naszym gabinecie można zaprezentować pacjentowi działanie szkieł progresywnych w formie rzeczywistej prezentacji poprzez założenie demonstracyjnych szkieł. Dokładamy szkła z progresją do ustalonej korekcji do dali w oprawie probierczej po badaniu optometrycznym.

Nie jest to test, czy pacjent będzie w stanie się do tych szkieł przyzwyczaić, lecz rodzaj demonstracji jak wygląda progresja, jak można w takich szkłach mniej więcej widzieć. Pacjent, który po takiej demonstracji zdecyduje się na szkła progresywne, z reguły jest pozytywnie zaskoczony efektem, jaki osiąga już w finalnie zamontowanych szkłach w swoich okularach.

Klienta najczęściej interesuje w szkłach progresywnych szerokość pola widzenia, aby nie musieć wykonywać przy czytaniu ruchów głową na boki. Aby to osiągnąć, najczęściej sięga się po najnowsze konstrukcje, które w niektórych przypadkach okazują się nie takie doskonałe. Dlaczego? Ponieważ na efekt postrzegania szerokości pola będzie miała wpływ zapisana korekcja, historia przepisywanych korekcji, czy np. był uwzględniany astygmatyzm, czy przepisywane moce do bliży nie były zbyt wysokie do potrzeb - "na zapas" lub "bo tak się lepiej patrzy i widzę litery większe".  Jest też charakterystyczne, że jako pierwsze soczewki o szerokich polach najczęściej bezproblemowo adaptują osoby młodsze (po 40 r.ż.), natomiast osoby starsze (po 60 r.ż.) "wolą" konstrukcje starszego typu. Nie ma tutaj jednak zdecydowanych kryteriów, gdyż każdy przypadek musi być rozpatrywany indywidualnie i kluczową rolę odgrywa w adaptacji szkieł progresywnych motywacja użytkownika.

Przy doradzaniu, jaka soczewka progresywna będzie najbardziej odpowiednia dla danego pacjenta nie zakładamy z góry, że musi to być produkt z tzw. górnej półki. Koszt soczewek progresywnych zaczyna się w granicach 400-500 zł za parę i może dochodzić do  3.000 zł i więcej - co sprawia, że przeciętnemu użytkownikowi trudno rozeznać się, co będzie dla niego najlepsze bez porady specjalisty.

Szkła progresywne są używane od końca lat 50 XX w. Były to szkła Varilux i do dzisiaj ta marka dla wielu specjalistów z optyki okularowej jest synonimem szkieł progresywnych. Obecnie na rynku dostępne są dziesiątki czy nawet setki rodzajów konstrukcji progresywnych różniących się łatwością adaptacji, szerokością pól widzenia, długością tzw. kanału progresji no i oczywiście ceną. Te konstrukcje są dostępne w wielu materiałach - organiczne (plastikowe), poliwęglanowe czy mineralne (szklane) - z różnymi powłokami wielofunkcyjnymi. Do tego dochodzą wersje o zmiennym zabarwieniu (fotochromowe), zabarwione na stałe z polaryzacją czy specjalnie modyfikowane dla konkretnych zastosowań - dla kierowców, czy do pracy przy komputerze.

Aby pacjent nie czuł się zagubiony w tej różnorodności rodzajów szkieł, operujemy określeniami typu "funkcjonale", "komfortowe", "oferujące wysoką rozdzielczość widzenia", "zindywidualizowane". jako pierwszy wybór w każdej grupie proponujemy konkretną konstrukcję Varilux - Varilux Liberty (lub Varilux Starter), Varilux Comfort 3.0, Varilux Physio 3.0 i Varilux X Design. Nie ograniczamy się tylko do tych marek, lecz zależnie od preferencji pacjenta sięgamy po szkła innych producentów, np. Impression czy Multigressive firmy Rodenstock.