Okulary po 40 roku życia

Większość osób po 40 roku życia zaczyna odczuwać, że ich wzrok zaczyna pogarszać się przy patrzeniu na bliskie odległości.

Jest to naturalny proces związany z fizjologią układu optycznego oka i określany jest jako prezbiopia, czasami jeszcze jako starczowzroczność. Nie wszyscy odczuwają ten brak ostrości w tym samym wieku.

Jest to cecha trochę osobnicza, zależna od typu wady wzroku oraz wskazuje się również na zależność od szerokości geograficznej - w Afryce prezbiopia dotyka średnio rzecz biorąc osób między 30 a 40 rokiem życia, w Skandynawii bardziej przed 50 rokiem życia. Osoby krótkowzroczne najczęściej otrzymają dodatkowe okulary do czytania w okolicy 50 roku życia lub będą "broniły się" przed nimi aż do późnych lat (po prostu zdejmując okulary - bez nich potrafią czytać).

Najprostszym rozwiązaniem są okulary do czytania, wyposażone w szkła jednoogniskowe, zapewniające ostrość widzenia w obszarze około 40 cm. Ten obszar jest znacznie dłuższy u osób w wieku 40 lat (mają mniejszy dodatek do bliży, czyli sprawniejsza akomodację) i osoba w takich okularach poradzi sobie nawet w pracy z komputerem jak i z bliższymi, bardziej precyzyjnymi pracami.

Około 50 r.ż. Zaczyna dokuczać brak głębi ostrego widzenia i w tym momencie zaczynamy rozważać dużo bardziej wygodne i nowoczesna okulary typu Office, w których można obserwować bliż, obszar pośredni (czyli najczęściej komputer, ale też i inne zadania), w niektórych konstrukcjach odległości 3-5 m (zależnie od konstrukcji soczewek oraz zakresu akomodacji użytkownika) .

W obydwu przytoczonych sytuacjach użytkownik z reguły nie będzie w stanie prawidłowo widzieć na dal i najczęściej będzie okulary zdejmował lub starał się obserwować dal ponad okularami. Dla takich osób mamy rozwiązanie w postaci soczewek progresywnych, których konstrukcja umożliwia widzenie na wszystkie odległości. Z reguły w tych soczewkach pola widzenia będą węższe niż w soczewkach typu Office, ale ich szerokość zależy również od samej konstrukcji soczewek progresywnych. Najprostsze (i z reguły najtańsze) szkła progresywne oferują przeciętne szerokości pola widzenia, w najlepszych konstrukcjach można funkcjonować prawie jak w szkłach jednoogniskowych, jednak podstawowym warunkiem uzyskania tego efektu jest precyzyjne badanie wzorku.

Nie zapominamy też o szkłach bardziej tradycyjnych, czyli dwuogniskowych. To obecnie coraz mniej popularna metoda korygowania wzroku u osób po 40 r.ż., jednak dla wielu osób bardziej atrakcyjna ze względu na cenę, znaczne szerokości pola widzenia oferowane przez segmenty do bliży oraz przyzwyczajenie do tej konstrukcji (często osoby po 70 r.ż.).

40-stadia